Właśnie kończy się rok 2018, zatem nadchodzi czas podsumowań, analiz, wyciągania wniosków, ale także snucia planów na przyszłość i stawiania sobie celów. Jaki był ten rok 2018? Na drogach zginęło około 3 000 osób…, kolejne 40 000 zostało rannych i znowu zdarzenia drogowe pochłoną około 50-60 mld złotych. Można by powiedzieć „znowu”. Tymczasem w naszej branży od lat trwa dyskusja o cenie minimalnej za kurs prawa jazdy, o potrzebie istnienia Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, o uczciwej i nieuczciwej konkurencji, ale także o braku chętnych do pracy instruktorów na rynku i tylko czasem, o jakości szkolenia. Zapomniałbym dodać, także o pierwszeństwie przejazdu podczas zawracania na skrzyżowaniu z „pierwszeństwem łamanym”, o sygnalizowaniu na „rondzie” i pewnie jeszcze o milionie innych mniej lub bardziej istotnych dla jednostki spraw. Tak, to sprawy ważne dla jednostki. Nie dla kraju i nie dla społeczeństwa. Nawet nie dla istoty całej branży szkoleniowo egzaminacyjnej.

W ubiegłym roku na drogach zginęło około 3 tys. osób. Kolejne 40 tys. zostało rannych. Zdarzenia drogowe pochłoną około 50-60 mld złotych. Można by powiedzieć „znowu”. Tymczasem w branży od lat trwa dyskusja np. o cenie minimalnej za kurs…
Czy Polacy nie zasługują na wyższy standard? Na większe bezpieczeństwo? Czy to nie ten czas? Najpewniej za 20 czy 30 lat takich problemów już nie będzie. Będą pojazdy autonomiczne i cała ta branża przestanie istnieć. To zupełnie naturalne i znane z historii zjawisko. To będzie za czas jakiś. Skupmy się na tym, co możemy zrobić dziś i jak możemy sprawić, żeby te liczby, które przywołałem, zmniejszały się.

Kończący się rok daje jednak pewną iskierkę nadziej, gdyż pojawiła się w nim nowa inicjatywa, powołania Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów. To perspektywa, która na czas poprzedzający autonomiczne pojazdy pozwoli dać społeczeństwu wysoką jakość świadczonych usług. Co to oznacza dla branży? Dla tych, którzy utożsamiają się z wykonywanym zawodem da oddech i stabilizację. Dla tych, którzy w tym co robią nie czują wewnętrznie misji, prawdopodobnie pomoże odnaleźć się w innym zawodzie. Najważniejsze jednak w całej tej rewolucji jest bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo nasze i naszych rodzin. Rok 2019 będzie tym przełomem dla społeczeństwa, dla przyszłych kierowców i dla nas – branżystów. Czego sobie i Państwu życzę.

Mariusz Sztal (Warszawa)

Jeśli nie teraz – to kiedy?
Jeśli nie my – to kto?

Materiał opublikowany na stronie l-instruktor.pl

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas!

Napisz do nas lub pozostaw telefon kontaktowy - odezwiemy się!

Wysyłanie

©2019 IntroHL

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?