Pytanie redakcji PRAWA [email protected]W połowie kwietnia Pańska firma organizuje dla instruktorów nauki jazdy i kierowników OSK event szkoleniowo-integracyjny „Higher Level of Training 2019”. Skąd pomysł na to wydarzenie?

Odpowiada Krzysztof Wójcik (Introduction to Higher Level): Pomysł zrodził się dwa lata temu. Od wielu osób ze środowiska szkoleniowego dostawaliśmy jasne sygnały, że chcieliby uczestniczyć w projektach mogących pomóc im w doskonaleniu swojego warsztatu pracy. Wiedzieliśmy, że rozmawiamy z ludźmi stawiającymi na jakość.

Sami wywodzimy się ze środowiska szkoleniowo-egzaminacyjnego, więc doskonale rozumieliśmy o co chodzi naszym rozmówcom. W partnerstwie z WORD-em Warszawa przygotowaliśmy dwudniowe warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów pod hasłem „Odsłaniamy arkana egzaminowania”. Gościliśmy ponad 20 uczestników z Warszawy i okolic.

Pytanie: Warsztaty doskonalenia zawodowego? Czy prawdą jest, iż tę rzeczywistość w wielu przypadkach można streścić: potrzebuję zaświadczenia, płacę, otrzymuję zaświadczenie. I tak co rok?

Odpowiedź: To prawda, mnóstwo instruktorów podchodzi do tematu warsztatów po macoszemu. Uważają, że jest to niepotrzebny element ich życia zawodowego, za który dodatkowo trzeba zapłacić. Niestety, wielu z nich wyznaje zasadę – to ja nauczam i nikt mnie uczyć nie będzie. O zaświadczenie o zrealizowaniu warsztatów starają się z reguły w ostatnim kwartale roku. Nie widząc jednak celu doskonalenia się, uznają że obowiązek uczestnictwa w nich jest złem koniecznym.

W środowisku szkoleniowym jest jednak spora grupa instruktorów i kierowników OSK, którym zależy na jakości świadczonych usług. Wiedzą oni, że w dzisiejszym świecie przewagę konkurencyjną osiąga się podejściem jakościowym, innowacyjnym, a nie poprzez dumping cenowy. To dla nich przygotowaliśmy to szkolenie, to dla nich jesteśmy partnerem biznesowym.

Pytanie: Przypomnijmy, jaki był sens wprowadzenia do sytemu obowiązku realizowania corocznych warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów?

Odpowiedź: Idea wprowadzenia obowiązku doskonalenia była słuszna. Podobnie, jak u innych grup zawodowych, w których występuje proces nauczania – tak i w nauce jazdy, wyznacznikiem wysokich kompetencji instruktora jest wiedza, często doświadczenie, a przede wszystkim umiejętność wykorzystywania podejścia metodycznego. A szkoleniowiec, który nie czuje potrzeby doskonalenia się, tak naprawdę, każdego dnia robi zawodowy krok w tył.

Pytanie: Gdzie leży problem?

Odpowiedź: Przede wszystkim w braku przekonania instruktorów, że coroczne uczestnictwo w warsztatach coś mogłoby zmienić. Myślą o warsztatach, jako o spełnieniu obowiązku formalnego, czyli zaniesienia na czas zaświadczenia do starosty. To błąd. Wynika on pośrednio z koncentracji instruktora/kierownika OSK wyłącznie na potrzebach dnia obecnego, czyli: „Muszę mieć najpierw kursantów i ich <zrobić>”; „Jakie doskonalenie? Ja nie mogę dać nawet dobrej ceny za kurs, bo konkurencja nie śpi”; „To nie jest dobry czas na warsztaty, teraz <się ruszyło> i musimy zarabiać”.

Pytanie: To jedyny problem?

Odpowiedź: Nie jedyny. Miękkim punktem jest nadzór zewnętrzny nad przeprowadzeniem warsztatów. Dzisiaj ogranicza się tylko do potwierdzenia zrealizowania formalnych wymogów, czyli dostarczenia przez instruktora na czas wymaganego zaświadczenia. Brakuje nadzoru merytorycznego nad formułą warsztatów, czy choćby potwierdzenia faktu, że w ogóle się odbyły.

Mimo wszystko, ci, którzy <kupują> i <sprzedają> zaświadczenia powinni się mocno zastanowić. Zarówno podmiot wystawiający zaświadczenia, jak i instruktor je otrzymujący muszą zdawać sobie sprawę, że potwierdzenie nieprawdy w dokumentach może spowodować duże problemy.

Oczywiście trudniej jest udowodnić instruktorowi, że <realizując kilkunastogodzinny program warsztatów doskonalenia zawodowego>  szkolił wówczas kursantów, niż kierowcy zawodowemu, że w momencie <realizowania szkolenia okresowego> jechał akurat z frachtem do Hiszpanii. Jednak nie jest to niemożliwe.

Pytanie: Uważa Pan, że denuncjowanie „nieuczciwych” załatwi sprawę?

Odpowiedź: Docelowo nie załatwi. Ci, którzy od zawsze tak podchodzili do tematu, staną się bardziej ostrożni, zaczną szukać „nowych rozwiązań”, a gdy już znajdą „niedomknięte furtki” – będą się przez nie przeciskać.

Poczucie niepewności, że ktoś może sprawdzić czy „faktycznie byłem” czy „zrealizowałem”, mogłoby zahamować jedynie trend „papierowej” realizacji warsztatów. Nie wpłynęłoby jednak na jakość ich przeprowadzania, ani na zbudowanie wewnętrznej potrzeby instruktora – „tak, potrzebuję doskonalenia”. A o to tutaj chodzi.

Pytanie: Czyli, co można zrobić?

Odpowiedź: Przekonywać „nieprzekonanych”, że to jest im niezbędne. Często nawet poprzez kreowanie ich potrzeb. Trzeba pokazać ludziom, że zaspokojenie tych potrzeb im się należy i uczestnicząc w czymś naprawdę dobrym – wchodzą na wyższy level.

Od zawsze wiadomo, że „praktyka czyni mistrza”, a więc „praktykuj, doskonal się i bądź liderem”. A za tym pójdą pieniądze. Będziesz dobry i skuteczny, to ludzie zaczną cię polecać. Nie będą przychodzić do „konkretnego” OSK, tylko do „konkretnego” instruktora. Wówczas za to, że jesteś „dobry”, będziesz mógł żądać „dobrych” stawek. Kierownikowi OSK będzie zależało na tobie, bo będziesz „lokomotywą” ośrodka. Nawet jeśli na początku nauczysz mniej osób za wyższą stawkę, to wyjdzie na to samo, co byś „jeździł w kółko za mikro-pieniądze”, a zaoszczędzony czas przeznaczysz na co będziesz chciał. Po niedługim czasie „twoich” kursantów zacznie przybywać, a ty będziesz wiedział, że pieniądze zainwestowane we własne doskonalenie, były trafioną inwestycją.

Pytanie: Jak wybrać dobre warsztaty?

Odpowiedź: Myślę, że sensowniej zapytać, jak nie wybrać złych.

Instruktor decydując się na miejsce do zrealizowania warsztatów powinien najpierw przemyśleć, co chciałby otrzymać w zamian za wydane pieniądze, a później sprawdzić ofertę różnych podmiotów.

Jeżeli coś nie jest jasne, bądź budzi wątpliwość, należy zadzwonić do organizatora i dopytać o szczegóły. Instruktora powinno interesować: Co ciekawego będzie w programie?, Jacy prelegenci?, Jakie tematy będą poruszane?, Jak zorganizowana będzie część praktyczna?, Jakie „bonusy” przewiduje organizator?

Podpowiem, że jeśli w odpowiedzi na nasze pytania usłyszymy tylko „Pan się nie martwi, wszystko będzie ok, zrealizujemy zgodnie z przepisami, zaświadczenie będzie cacy” – to powinniśmy się szybko rozłączyć. Taka oferta to strata naszego czasu i pieniędzy.

Organizator warsztatów, jeśli chce sprzedać swoją ofertę szkoleniowcom, którzy naprawdę chcą się doskonalić, musi mieć na nie nieszablonowy pomysł. Tak też będzie podczas eventu, który realizujemy w dniach 13-15 kwietnia br.

Pytanie: Cena wynosząca ponad 1400 złotych za warsztaty! Czy to nie jest przesada?

Odpowiedź: To nie jest cena „za warsztaty”. To jest cena za cały weekend atrakcji, którego partnerem strategicznym jest WORD Warszawa. Wynajęliśmy dla naszych gości pokoje o podwyższonym standardzie w Hotelu „500” w Zegrzu nad Zalewem Zegrzyńskim. Spędzą tam dwie noce. Zapewniliśmy pełne wyżywienie – śniadania, lunche, kolacje. Jedną z kolacji przewidzieliśmy jako uroczystą, z lampką wina dla każdego. W sobotę, w salach konferencyjnych hotelu przeprowadzimy część wykładowo-ćwiczeniową. W niedzielę mamy do dyspozycji sale szkoleniowe WORD Warszawa, ich plac manewrowy i wszystkie rodzaje pojazdów egzaminacyjnych. Na każdy wieczór „poszkoleniowy” zaplanowaliśmy moc rozrywek, m.in. z autorskim show o instruktorach, egzaminatorach i kursantach wystąpi mistrzyni stand-upu Magda Kubicka.

Pytanie: A kim są wykładowcy i trenerzy, którzy poprowadzą panele konferencyjne i zajęcia praktyczne?

Odpowiedź: Zaprosiliśmy cenionych prelegentów – Piotra Piaseckiego, trenera biznesu, międzynarodowego eksperta zarządzania i przywództwa, prezesa Polskiej Izby Firm Szkoleniowych; Tomasza Piętkę, eksperta w zakresie prawa drogowego, szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, współtwórcę branżowych projektów rozporządzeń. Ćwiczenia metodyczne z instruktorami, będące wstępem do części praktycznej, przeprowadzi Grzegorz Matuszewski, ekspert metodyki nauczania i egzaminator nadzorujący WORD Włocławek. Instruktorzy będą doskonalić swoje umiejętności z Marcinem Borkowskim, Mistrzem Europy w ratownictwie medycznym. Łukasz Zboralski, założyciel portalu o tematyce BRD podyskutuje z nimi o wadach i zaletach systemów szkoleniowych stosowanych w Europie, natomiast Mariusz Sztal, egzaminator i ekspert prawa drogowego, odkryje przed uczestnikami tajniki egzaminowania kandydatów na kierowców.

Część praktyczną zrealizujemy różnymi rodzajami pojazdów WORD Warszawa. To uczestnicy zadecydują czym będą jeździć. Podczas zajęć wykorzystamy m.in. metody szkoleniowo-egzaminacyjne stosowane w innych krajach europejskich. Nadzór nad przebiegiem praktyk przejmą egzaminatorzy WORD Warszawa.

Pytanie: Czyli – Pana zdaniem – warto wydać konkretne pieniądze, aby uczestniczyć w evencie i zrealizować coroczne warsztaty?

Odpowiedź: Jasne. Jako organizatorzy zaprognozowaliśmy budżet wydarzenia. Jego składowymi po stronie kosztów są m.in. ceny ponadstandardowych pokoi w hotelu, wynajmu sal konferencyjnych, pełnego cateringu, wynajmu całej infrastruktury WORD Warszawa oraz honoraria prelegentów, instruktorów nadzorujących i artystów. To nie są „tanie rzeczy”, jednak na jakości postanowiliśmy nie oszczędzać. Uważam, że warto chociażby raz na rok wziąć udział w profesjonalnym doskonaleniu zawodowym. Przy okazji oderwać się od codziennych obowiązków, wymienić poglądy z innymi instruktorami, skorzystać z porad ekspertów czy po prostu – wartościowo spędzić czas.

Pytanie: Czy jesteście gotowi na krytyczne głosy?

Odpowiedź: Jesteśmy. Konstruktywna krytyka pozwala nam się rozwijać. Często liczymy się ze zdaniem innych, czasem także modyfikujemy nasze poglądy i działania. Głosy krytyczne związane z eventem już się pojawiały. Niestety, w większości przypadków dotyczyły one kwestii kosztów udziału w wydarzeniu i (zapewne) wysokiej marży organizatora. Staraliśmy się przekonać wówczas, że nasza firma pieniądze zarabia „gdzie indziej”, a samo podjęcie się organizacji profesjonalnych warsztatów doskonalenia zawodowego – traktujemy w kategoriach misji. Nie wszyscy jednak dali się przekonać.

Pytanie: Czy są jeszcze miejsca?

Odpowiedź: Tak, mamy 48 miejsc, z czego ponad 40 jest już zajęte. Serdecznie zapraszamy ostatnich chętnych. Zgłoszenia przyjmujemy do najbliższego czwartku.

Pytania zadała Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tyg. PRAWO [email protected]: Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Wójcik: Ja również bardzo dziękuję.

Napisz do nas!

Napisz do nas lub pozostaw telefon kontaktowy - odezwiemy się!

Wysyłanie

©2019 IntroHL

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?